WTOREK – 13.02. Dzisiaj w szkole Marinette zauważyła, że Adrien także jej unika. Może był urażony jej wczorajszym zachowaniem? A może nie… Raz czy dwa razy podchwyciła jego spojrzenie… I to nie żal był w jego oczach. Było to coś dziwnego, od czego zdradzieckie ciepło zalewało jej policzki. Resztki rozsądku nie pozwalały jej jednak zbyt optymistycznie wierzyć, że mogłoby to być to, o czym skrycie marzyła. I co uparcie wmawiała jej Alya. Rozczarowanie byłoby zbyt bolesne… Nie, lepiej od razu założyć, że tylko jej się zdawało. Na ostatniej lekcji mieli zajęcia z literatury. Omawiali „Śpiącą królewnę” i Adrien notował jak szalony. Aż pani Bustier się zainteresowała jego notatkami, podejrzewając, że niewiele mają wspólnego z lekcją. Ale gdy tylko zadała mu pytanie, o czym była lekcja, wyrecytował dokładnie słowa uczniów wypowiadających się wcześniej. Czyli… Czyli jednak notował? W takim razie, dlaczego wyrzucił pomiętą kartkę zaraz po lekcji? Marinette poczekała, aż wszyscy wyj...
Komentarze
Prześlij komentarz