Posty

Ja, Marinette - cz.1

(1) – Najdziwniejszy poranek w życiu Gdyby ktoś mnie zapytał, jaki był najdziwniejszy dzień w moim życiu, to jeszcze wczoraj miałabym problem z udzieleniem odpowiedzi. Dzisiaj nie miałabym wątpliwości, że ów dzień właśnie nastał… Zaczęło się niewinnie – od promieni słonecznych, które padły na moją twarz i wybudziły mnie ze snu. W pierwszym momencie pomyślałam nieżyczliwie o moim kochanym mężu, który najwyraźniej zapomniał wczoraj zasunąć rolet. Dopiero po chwili zorientowałam się, że słońce pada pod jakimś dziwnym kątem, jakby z góry. I wtedy sobie uświadomiłam, że przecież dzisiaj zaczynałam urlop! To znaczy, że byłam na wakacjach! Na wakacjach!!! Przeciągnęłam się z rozkoszą i wtedy po raz pierwszy poczułam się dziwnie. Miałam jakieś niepokojące wrażenie, że moje ciało jest jakieś inne. Otworzyłam oczy. Najpierw zauważyłam różowy sufit i świetlik nad moją głową. Nic więc dziwnego, że obudziło mnie słońce, skoro świeciło mi prosto w oczy… Obróciłam się na bok i poczułam, że ci...

Nowy fanfik już jutro!

Obraz
Z okazji piątej rocznicy premiery serialu "Miraculum: Biedronka i Czarny Kot" postanowiłam opublikować nowe opowiadanie fanowskie z tego uniwersum. Nie ukrywam, że miałam inne plany pisarskie, ale uległam namowom i pokusie, żeby napisać lekki fanfik - nieco inny niż zazwyczaj, bo... hm... ze mną w roli głównej 😂 Uwaga, uwaga - ujawniam okładkę! I ujawniam blurb, czyli krótki opis, który zazwyczaj zamieszcza się na okładce książki: Lena Klimka, autorka miraculowych fanfików, budzi się pewnego ranka w miejscu absolutnie niedostępnym zwykłym śmiertelnikom. Co gorsze, wszystko wskazuje na to, że została uwięziona w ciele Marinette Dupain-Cheng, bohaterki serialu, którego fanką jest Lena. Jak się tam znalazła? I jak – o ile w ogóle! – uda jej się wrócić do swojego życia? Jak jej wiedza, uczucia i brak superbohaterskiego doświadczenia wpłyną na cały świat Miraculum? Opowiadanie opublikowane na piąte urodziny Miraculum. Pierwszy rozdział planuję opublikować już jutro! Miłego czytan...

Nić Jadwigi - czyli Jadzia Górska w roli głównej

Obraz
Chciałam się podzielić z Wami najnowszym opowiadaniem z uniwersum Przeczuć. Tym razem główną bohaterką jest Jadzia Górska, młodsza siostra Elki, którą wrzuciłam w sam środek cyklonu konkursowego Słoneczniki 2020. To było nie lada wyzwanie, ponieważ pierwszy raz usiadłam do pisania, nie wiedząc dokąd zmierza moja historia. Ba, nie wiedziałam nawet, co będzie w następnym rozdziale! Tak musiałam prowadzić akcję, żeby się przypadkiem nie wpędzić w kozi róg (a i tak pozwoliłam sobie nazwać w ten sposób jeden z rozdziałów...) "Nić Jadwigi", bo o tym opowiadaniu mowa, to ukończone opowiadanie wakacyjne. Liczy sobie ok. 15 tys. słów, więc jeśli macie ochotę przeczytać za free, dostępne w pełni bez limitów opowiadanko młodzieżowe, to serdecznie zapraszam na Wattpad . Dopóki regulamin konkursu Słoneczniki 2020 mnie trzyma, nie mogę tej historii wrzucić tutaj... Liczę jednak na to, że po ogłoszeniu wyników (a nie spodziewam się laurów) spokojnie opublikuję "Nić Jadwigi" też i ...

1 - Nowiny

Obraz
Nasze małe rodzinne trzęsienie ziemi zaczęło się niewinnie i zupełnie przypadkowo dowiedziałam się o nim jako pierwsza. Prawdę mówiąc, pozyskałam tę wiedzę nie do końca legalnymi metodami, ale na swoje usprawiedliwienie mam to, że usłyszałam rozmowę rodziców zupełnym przypadkiem! Mama zawsze mi powtarzała, że nie wolno podsłuchiwać i że zawsze mści się to na podsłuchującym. I muszę jej przyznać rację – dostałam za swoje… Rok 2015 był dość trudny dla mojej rodziny. Ja kończyłam gimnazjum, zaś moja najstarsza siostra, Kasia zdawała maturę. Dobrze chociaż, że moja młodsza siostra, Jadzia, nie poszła do szkoły ze swoim rocznikiem, tylko z następnym, bo do tego wszystkiego doszedłby jeszcze jej egzamin po szóstej klasie. Kiedyś mama powiedziała do taty, że wykazali się jakąś wyjątkową intuicją, kiedy decydowali się wysłać z Jadzię do szkoły z rocznikiem 2004, bo teraz byłby rodzinny koniec świata. O ile mój egzamin był już kolejnym takim doświadczeniem dla moich rodziców – trzy lata ...