Posty

Miraculum FanFiction: Pocałunek prawdziwej miłości - cz. 16

Szybką powtórkę z fizyki można było zaliczyć do średnio udanych. Przeglądnęli notatki, przepytali się nawzajem i w miarę przygotowani wyszli z biblioteki na lekcję. Ale ta przerwana rozmowa o walentynkach zawisła między nimi jak wielkie niedomówienie. Marinette nawet nie zdawała sobie sprawy z tego, że przez całą drogę do klasy nie odezwali się do siebie ani słowem. Przez chwilę zastanawiała się, czy Adrien nie poczuł się nieswojo w związku z tą jej obszerną historią o tym, że ktoś wyznał jej miłość w walentynki. No, ale przecież sam zapytał! Przyszło jej nagle do głowy, że mógł spytać z grzeczności. Kilka razy zachował się już przecież z kurtuazją. A ona znów chlapnęła niepotrzebnie opowieść o intymnych szczegółach swojego życia! Westchnęła ciężko i natychmiast sobie to uświadomiła. Może gdyby nie zwrócił na to uwagi w bibliotece, te jej westchnięcia pozostawałyby dla niej w ogóle niezauważone. Od kiedy jej uświadomił, że ostatnio często zdarza jej się wzdychać, zaczęła być ...

Miraculum FanFiction: Pocałunek prawdziwej miłości - cz. 15

Marinette szła do szkoły w poniedziałek w doskonałym nastroju. Była z siebie bardzo zadowolona, bo po sobotniej pracy nad referatem z chemii upewniła się, że wreszcie udało jej się odzyskać władzę nad własną osobą. Nie dość, że potrafiła zachować się całkiem normalnie przy Adrienie – nie licząc wpadki z goframi… - to nawet udało jej się mu zaimponować. - A coś ty taka z siebie zadowolona? – przywitała ją Alya, spoglądając na nią podejrzliwym wzrokiem. – Obkułaś się na klasówkę z fizyki? - Z fizyki? – uśmiech na twarzy Marinette powoli zgasł. - Dzisiaj mamy klasówkę, nie pamiętasz? - O mamo… Zapomniałam! - No to klops. - Z dwojga złego wolę zaliczyć nieobecność na francuskim, niż oblać u profesor Mendelejew klasówkę. Kryj mnie u panny Bustier. - Jak zawsze… - westchnęła Alya i przewróciła oczami. Jeszcze trochę, a Marinette będzie miała więcej opuszczonych lekcji niż tych, na których była. - Jesteś kochana! – Marinette uścisnęła przyjaciółkę i pognała do biblioteki. Mi...

Miraculum FanFiction: Pocałunek prawdziwej miłości - cz. 14

- Dobra, to może weźmy się do roboty. – zarządziła Marinette. Lepiej było zająć głowę odrabianiem lekcji, bo najwyraźniej dzisiaj myślała na głos. Jeszcze by tego brakowało, żeby wyznała Adrienowi, co do niego czuje. Albo raczej czuła. Czarny Kot skutecznie wypierał go z jej serca. Miało to tę dobrą stronę, że wreszcie potrafiła zachowywać się normalnie przy Adrienie. - Masz rację. Ten nasz referat z chemii jest naznaczony jakimś mega pechem. - Nie sądzę, żeby profesor Mendelejew przyjęła takie usprawiedliwienie, jeśli nie zdążymy się przygotować. - Masz rację. – roześmiał się z jej żartu. – To jak to zrobimy? - Nie mam pojęcia. – westchnęła. – Jak zaczniemy przynudzać o definicjach, to wszyscy w klasie zasną. - Ale jakąś definicję na pewno musimy podać. Może zastosowanie? - A jakby tak pokazać to na wielkim plakacie? – wpadła nagle na pomysł Marinette. - Genialny pomysł! – Adrien spojrzał na nią z podziwem, a ona aż się zarumieniła z wrażenia. Cóż… Rzadko tak na nią ...

Miraculum FanFiction: Pocałunek prawdziwej miłości - cz. 13

- Przepraszam cię za mamę. – westchnęła Marinette, jak tylko odstawiła tacę na biurko. - Nie masz za co przepraszać. – odpowiedział szybko Adrien. - Nie wiem, co w nią wstąpiło. – zignorowała go. – Widziała wczoraj wieczorem, że mnie odprowadziłeś i chyba… dorobiła do tego jakąś teorię. Przepraszam. - Naprawdę nie musisz! – uśmiechnął się do niej. – Nie czuję się dotknięty. To było nawet… miłe… - dodał, rumieniąc się trochę. Odwrócił wzrok zakłopotany, co sprawiło, że i Marinette poczuła się nieswojo. Nagle jakby powietrze między zgęstniało i zapadła niezręczna cisza... - Często…? Yhm… tak z mamą gotujecie? – spytał po chwili Adrien, byleby tylko przerwać tę ciszę. - Zawsze w weekendy. W tygodniu rzadko kiedy mamy na to czas. Dlatego tym bardziej cenię sobie te chwile. – odpowiedziała szybko Marinette, żeby podtrzymać rozmowę i rozładować to dziwne napięcie między nimi. Zaraz jednak zauważyła, że nie pomogła. Adrien spuścił głowę, a ona uświadomiła sobie, że przecież ca...