Miraculum FanFiction: Tamten Dzień - cz. 10
- Kocie? Wszystko w porządku? – spytała cicho Biedronka. - Ykhm… - odchrząknął. – Tak. - Wydajesz się… Dziwnie poruszony. – przyjrzała mu się uważnie. Na chwilę zamilkła, jakby jej przyszła jakaś myśl do głowy, ale po chwili potrząsnęła głową nieznacznie i uśmiechnęła się do niego pocieszająco. - Musimy się dowiedzieć. – szepnął z lekką chrypką. - Ale jak chcesz to sprawdzić? - Trzeba się przyjrzeć z bliska domowi Gabriela Agreste’a. - Przydałyby się plany ich domu. Może udałoby się poprosić Adriena o pomoc w ich zdobyciu? – zastanawiała się głośno Biedronka. - Wątpię, żeby te plany były jakoś ogólnodostępne. – mruknął Czarny Kot w odpowiedzi. - Dlatego powiedziałam, żeby poprosić Adriena o pomoc. - Czy ty naprawdę myślisz, że on jest w stanie cokolwiek wydostać z gabinetu swojego ojca? Tam wszędzie są kamery. - Skąd wiesz? - Eee… Przecież byliśmy tam już kiedyś, nie pamiętasz? - Hmmm… No tak. Ale nie zwróciłam jakoś uwagi na kamery. - Nieważne. Chodźmy le...